Media: Portugalia po stronie Polski i Węgier w sporze z UE

Media: Portugalia po stronie Polski i Węgier w sporze z UE

Dodano: 227
Premier Portugalii Antonio Costa
Premier Portugalii Antonio Costa / Źródło: PAP / PAP/EPA/ MARIO CRUZ
Jak donoszą portugalskie media, na zamkniętym dla dziennikarzy spotkaniu przywódców państw Wspólnoty, tamtejszy rząd poparł stanowisko Polski i Węgier w sporze z Unią Europejską.

Na spotkaniu za zamkniętymi drzwiami portugalski premier miał stanąć po stronie Polski i Węgier i wyrazić "bardzo krytyczny" stosunek do mechanizmu powiązania wypłat z unijnego budżetu z praworządnością. Jak donosi dziennik "Publico" stanowisko premiera Antonio Costy znalazło się w niejawnym protokole ze spotkania.

Gazeta na poparcie swojej tezy przywołuje rozmowę z byłym ministrem spraw zagranicznych Polski. Witold Waszczykowski zapewnił, że Portugalia stanęła po stronie Polski. – Portugalia grała po naszej stronie w tej wojnie ideologicznej – przekazał gazecie europoseł PiS. Podobnie miały postąpić Grupa Wyszehradzka, Słowenia i Łotwa.

W komentarzy dla gazety portugalskie ministerstwo spraw zagranicznych podkreśliło, że przestrzeganie zasad praworządności jest dla tego kraju "czerwoną linią", której nigdy nie przekroczy. Jak jednak dodano, rząd premiera Costy jest "zawsze gotowy do znalezienia rozwiązania, które pozwoliłoby na osiągnięcie porozumienia".

Sam Costa w oficjalnych wypowiedziach stronił od wyrażenia poparcia dla Polski i Węgier. Mimo to, jak wskazuje Radio Observador, Antonio Costa od kilku miesięcy zabiega o to, aby mechanizm powiązania wypłat z praworządnością nie wszedł w życie. Dziennikarze rozgłośni przywołują jego lipcową wizytę w Budapeszcie, gdzie Costa rozmawiał na ten temat ze swoim “mało prawdopodobnym dotychczas sojusznikiem”.

Od stycznia 2021 roku Portugalia będzie sprawowała w Unii Europejskiej prezydencję i będzie odpowiedzialna na negocjacje porozumienia między Wspólnotą a Polską i Węgrami.

Unijne weto

W ubiegłym tygodniu Polska i Węgry zawetowały projekt unijnego budżetu na lata 2021–2027 oraz fundusz odbudowy gospodarek państw UE po pandemii koronawirusa. Sprzeciw Warszawy i Budapesztu wynika z faktu powiązania wypłat środków unijnych z przestrzeganiem praworządności.

Czytaj też:
Austria: Minister obrony zakażona koronawirusem
Czytaj też:
Cóż to była za gala! Za nami Strażnik Pamięci 2020

Źródło: Onet.pl
 227
Czytaj także