KrajMrugające OKO.press

Mrugające OKO.press

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay
Dodano 42
MAREK JUREK I I W Polsce i w Europie trwa sprzeciw wobec ratyfikacji genderowej konwencji stambulskiej. Najważniejszą bronią jej promotorów jest od początku dezinformacja. Zaczęło się to już od „antyprzemocowego” tytułu konwencji, kamuflującego jej istotne funkcje i treści, to, co naprawdę zmienia.

Potem widzieliśmy to w czasie debaty przedratyfikacyjnej, kiedy promotorzy konwencji w kółko powtarzali, że podpisały ją wszystkie rządy Europy. Tworzyli wrażenie powszechnej aprobaty, mimo że nie ratyfikowała jej wówczas (w momencie polskiej ratyfikacji) większość państw Europy. Dość przypomnieć, że Polska ratyfikowała ją przed Niemcami i Holandią, a do tej pory konwencji nie ratyfikowała Wielka Brytania.

I dezinformacja trwa dalej. Niezastąpione OKO.press alarmuje „Ultrakonserwatyści na wojnie z konwencją antyprzemocową. PiS dołącza”. Autorka tekstu, Anna Mierzyńska, cytuje w nim moje stanowisko:

„Konwencja Stambulska to konwencja genderowa, zakładająca użycie władzy i przymusu w walce ze «stereotypowymi rolami mężczyzny i kobiety». (…) Art. 12/1 konwencji zobowiązuje państwa do użycia «koniecznych środków», łącznie z «wykorzenianiem tradycji», aby wprowadzać zamierzone zmiany społeczne i kulturowe w zakresie postrzegania płci (za portalem pch24.pl)”.

To całość przytoczonej w tekście mojej wypowiedzi, którą autorka opatruje następującym „demaskującym komentarzem”:

„Wg konwencji państwo ma podjąć niezbędne środki, by zapobiec aktom przemocy. Kiedy działa państwo, rzeczywiście mamy do czynienia z używaniem władzy, czasem także przymusu – ale wobec sprawców przemocy i w celu ochrony ofiar! Ten fundamentalny element, kluczowy dla całego dokumentu, z niezrozumiałych powodów znika w dyskusji ultrakonserwatystów”.

Otóż przytoczony przeze mnie art. 12/1 dokładnie brzmi: „Strony stosują konieczne środki, aby promować zmiany w społecznych i kulturowych wzorcach zachowań kobiet i mężczyzn w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji i wszelkich innych praktyk opartych na pojęciu niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn”. W przepisie tym – wbrew wyobrażeniom pani Mierzyńskiej – nie ma ani słowa o przemocy. Jest mowa o użyciu „koniecznych środków” do „wykorzeniania tradycji” związanych z rozróżnianiem płci. Najbardziej zabawne jest to, że pani Mierzyńska, walcząc ze stereotypami, uważa je za wystarczające narzędzie poznania rzeczywistości.

I jeszcze jedno wyjaśnienie. Zawarta w tytule rewelacja „PiS dołącza” odnosi się – jak okazuje się na początku tekstu – do tweetu wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego z Solidarnej Polski. Owszem, tweet wywołał zainteresowanie, które jednak szybko zgasło, skoro wiceminister już pół miesiąca przez publikacją komentarza pani Mierzyńskiejwyjaśnił, że, niestety, ani PiS, ani rząd nie dołącza.

Tak więc to jeszcze jedna, bardzo funkcjonalna, dezinformacja. Oczywiście, robienie reklamy PiS to jedynie efekt uboczny, choć w tym wypadku konieczny. Zwolennikom konwencji stambulskiej bardzo bowiem zależy, żeby sprzeciw wobec niej pozostał wirtualny, by sprowadzał się do przypominania, jak wspaniale pięć lat temu PiS głosował przeciw, jak fajny tweet wysłał wiceminister z Solidarnej Polski i że „jak nic nie można – trzeba wierzyć” zapewnieniom polityków PiS „nie będziemy wypowiadać, ale nie będziemy stosować”. Krytyka przeciwników politycznych daje tu bardzo wygodne świadectwo realnego charakteru tych wspomnień i „intencji”. Trzeba być tego świadomym, jeśli z genderowym układem chcemy walczyć nie wirtualnie, ale naprawdę. A jeśli chcemy, naszej walce musi towarzyszyć systematyczne reagowanie na każdą formę dezinformacji. Żmudne, ale konieczne.

Czytaj także:
Przymknięte OKO.press

/ Źródło: DoRzeczy.pl

Czytaj także

 42
  • Filmy online Seiale online Tv online! IP
    Czesc -- Zobacz Już dziś film Bad Boys for Life 2020 !

    Oraz inne hity kinowe! Ponad 9000tyś filmów i seriali!

    http://filmvod.pl


    Zapraszam
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Tak trzymać PIS IP

      Od tęczowej zarazy - Wybaw nas Panie!
      Dodaj odpowiedź 15 2
        Odpowiedzi: 0
      • minka IP
        Ambasada USA rozpoczęła miesiąc LGBT

        Stany Zjednoczone w czerwcu każdego roku inicjują za pośrednictwem swoich placówek dyplomatycznych „miesiąc dumy”, czyli program wsparcia dla środowisk mniejszości seksualnych na całym świecie. Ambasada USA w Warszawie ponownie przyłączyła się do tej akcji, krytykując rzekomo trwające do dzisiaj nieprzestrzeganie praw grup LGBT na świecie.

        Na prowadzonym w serwisie Twitter oficjalnym koncie amerykańskiej placówki dyplomatycznej w Polsce pojawiło się zdjęcie ukazujące mężczyznę robiącego znak serca przy pomocy palców, a w tle tęczową flagę będącą symbolem ruchów dewiantów seksualnych. Podpis pod fotografią jednoznacznie sugeruje, że ambasada chce „celebrować osiągnięcia środowiska LGBTQI+”.

        Ponadto placówka kierowana przez Georgettę Mosbacher podkreśliła, że „solidaryzuje się ze osobami LGBTQI+ na całym świecie, których podstawowe prawa wciąż nie są przestrzegane”.
        Dodaj odpowiedź 11 7
          Odpowiedzi: 1
        • Marcin IP
          Matko, jak ja mam dość idiotów...
          Dodaj odpowiedź 14 1
            Odpowiedzi: 0
          • my name is Keller-Krawczyk and I suck dicks IP
            Treść została usunięta
            Dodaj odpowiedź 1 11
              Odpowiedzi: 2

            Czytaj także