Kraj"Zbyt wiele osób zmarło". Główny epidemiolog Szwecji przyznaje się do błędów

"Zbyt wiele osób zmarło". Główny epidemiolog Szwecji przyznaje się do błędów

Flaga Szwecji
Flaga Szwecji / Źródło: Pixabay / Domena Publiczna
Dodano 13
Twórca szwedzkiej liberalnej strategii główny epidemiolog kraju Anders Tegnell przyznał w środę w wywiadzie dla Szwedzkiego Radia, że Szwecja od początku powinna podjąć więcej działań, aby zwalczyć epidemię koronawirusa. – Zbyt wiele osób zmarło – powiedział.

– Gdybyśmy mieli do czynienia z tą samą chorobą, wiedząc o niej to, co wiemy dzisiaj, sądzę, że znaleźlibyśmy się w połowie drogi między tym, co zrobiła Szwecja a reszta świata – stwierdził Tegnell.

Jak dodał główny epidemiolog kraju, "istnieje wyraźny potencjał do poprawy tego, co zrobiliśmy w Szwecji". – Dobrze byłoby wcześniej wiedzieć, co dokładnie zamknąć, aby lepiej zapobiegać rozprzestrzenianiu się wirusa – podkreślił Tegnell.

Tegnell nie skonkretyzował jednak jakie konkretne działania mogła zastosować Szwecja, aby uniknąć rozprzestrzeniania się wirusa.

W wywiadzie dla Szwedzkiego Radia główny epidemiolog przyznał, że "zbyt wiele osób zmarło". Liczba ofiar śmiertelnych w związku z koronawirusem wynosi prawie 4,5 tys. To kilkakrotnie więcej niż w innych krajach skandynawskich, które zdecydowały się na radykalne zamknięcie swoich społeczeństw.

To pierwsza tak szczera wypowiedź Tegnella, który na codziennych konferencjach prasowych bronił szwedzkiej strategii, mówiąc, że za wcześnie na jej ocenę. Działania Szwecji nazywał "długoterminowymi". Główny epidemiolog przestrzegał inne kraje przed nagłym otwarciem i drugą falą, z którą według niego lepiej poradzi sobie Szwecja.

Wśród wymienianych problemów oprócz niewystarczających środków ochrony w domach opieki wymieniana jest m.in. niewystarczająca liczba przeprowadzanych testów na obecność koronawirusa. Zamiast oczekiwanych 100 tys. tygodniowo, przeprowadza się ponad 30 tys. Jak podała szwedzka telewizja TV4 z końcem maja po zaledwie dwutygodniowym urzędowaniu odeszła ze stanowiska rządowego koordynatora ds. testowania Harriet Wallberg. Nie wyznaczono jej następcy.

Na początku tygodnia socjaldemokratyczny premier Szwecji Stefan Loefven, na skutek nacisków opozycji, zapowiedział przed rozpoczęciem lata powołanie komisji ds. zbadania działań Szwecji w walce z koronawirusem.

Czytaj także:
Chiny opóźniały ujawnienie informacji o koronawirusie. AP: WHO była bezsilna
Czytaj także:
Koronawirus w Izraelu. Liczba zakażeń jest 10 razy większa od oficjalnej

/ Źródło: PAP

Czytaj także

 13
  • Alpen IP
    Tak, w domach starców gdzie ich dobijaliscie środkami zwiotczającymi mięśnie. Tyle.
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • R---- IP
      To prawda, że (jak na razie) dobre wyniki w walce z wirusem zawdzięczamy w ogromnym stopniu zadziwiającemu w marcu i kwietniu zdyscyplinowaniu Polaków, ale dobrym dowódcą w tej bitwie był prof. Szumowski. I należą mu się za to laury a nie obrzucanie GWnem
      Dodaj odpowiedź 19 3
        Odpowiedzi: 0
      • Robert IP
        Taki to jest "profesjonalizm" państw, na których wzoruje się totalna opozycja i które to państwa chcą nas uczyć demokracji, praworządności i tegoż "profesjonalizmu".
        Dodaj odpowiedź 16 1
          Odpowiedzi: 0
        • ad rem IP
          Był arogancki, bezczelny i zadufany w sobie, skazał na śmierć setki ludzi!
          Tego mu Szwedzi nie darują! Opozycja oskarża rząd o zaniedbania, więc ten łaskawie zgodził się na specjalną komisję do zbadania nieprawidłowości wyboru strategi wobec covid-19!

          BRAWO polski rząd, BRAWO minister ŁUKASZ SZUMOWSKI!
          Dodaj odpowiedź 29 6
            Odpowiedzi: 2
          • pimko IP
            I co spiskowcy/antycovidowcy/antymaseczkowcy? Akurat Polska przyjęła najbardziej racjonalną politykę wobec pandemii - na ile było to możliwe w określonych warunkach społeczno-ekonomicznych. Wirus był nowy, nie było odpowiednich procedur medyczno-organizacyjnych, popełniano dużo błędów w leczeniu i było dużo zgonów (mówił o tym ten lekarz-wojskowy gdzieś w wywiadzie na dorzeczy). Wtedy trzeba było być ostrożnym - lepiej było być zbyt ostrożnym niż zaniedbać środki ostrożności. Zresztą, pierwsze doniesienia z Włoch i Hiszpanii były bardzo niepokojące. Nie znaliśmy tej choroby, pojawiały się często sprzeczne opinie ekspertów, brak było środków walki z Covid, spodziewano się (częściowo mylnie), że z wiosną i latem Covid znacznie osłabnie - w tej sytuacji lepiej być ostrożnym, co zrobił rząd. Wirusy zwykle z czasem słabną (najbardziej zjadliwe mutacje wymierają wraz z umierającymi nosicielami, a najlżejsze masowo się przesyłają z bezobjawowymi nosicielami), więcej jest badań, usprawniają się procedury postępowania z chorymi, lekarstwa, itd. Rząd PiS, a zwłaszcza minister Szumowski, niezależnie od oceny innych jego działań, postąpili bardzo dobrze. Postawiłbym im 4+ w skali od 1 do 5. To fakt, że ludzi najpierw przestraszono trochę - to fakt - ale inaczej Polacy nie zastosowaliby się do lockdownu. Teraz, żeby pokonać lęk przed wyjściem ludzie teraz narzekają, snują teorie spiskowe, to zrozumiała reakcja emocjonalna opisana dobrze przez psychologię. Możliwe nawet, że to ostatni rząd PiS również dlatego, że konsekwencje gospodarcze będą dotkliwe. Moim zdaniem jednak każde inne decyzje byłyby zbyt ryzykowne. Tak uważam. Na razie jest tak, że w krajach, w których nie doszło do kumulacji chorób i zgonów wiele osób narzeka, że w ogóle był lockdown, a w krajach, w których doszło do tej kumulacji na skutek niedostatecznej reakcji wiele osób oskarża rząd o braki działań chroniących obywateli. Przykład Szwecji pokazuje to dokładnie. A w Polsce skoro wszyscy narzekają, że nie było groźnie i można było nie robić lockdownu to znaczy, że przeszliśmy 1 falę pandemii łagodnie. Czyli Rząd pis, a zwłaszcza Szumowski w tej sprawie się sprawdzili - powtarzam więc: 4+ im się należy. Ciekawe jak wypadłoby POKO.
            Dodaj odpowiedź 27 3
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także